Jak często można zmieniać kolor włosów?

3
285

Pytanie zadawane przez te dziewczyny, które lubią eksperymentować, często odmieniać swój wygląd i nie boją się zmian. No właśnie: jak często możemy farbować włosy? Prawdopodobnie każdy fryzjer odpowie, że bezpiecznie to raz na pół roku. Co miesiąc to tylko odrosty, a do odświeżenia koloru używać delikatnych tonerów bez amoniaku. A jak to wygląda z punktu widzenia klientek?

Rozmawialiśmy z kilkoma paniami, poszukaliśmy osobistych opowiadań w Internecie i podsumowując wszystkie zebrane informacje stwierdziliśmy, że częstotliwość zmiany koloru włosów jest uzależniona od ich kondycji i genetycznego uwarunkowania. Jedno jest pewne – nie częściej niż raz na sześć tygodni. Jedna dziewczyna namiętnie odświeżała kolor, bawiąc się różnymi odcieniami czerwieni. W przeciągu pół roku ufarbowała swoje pasma 10 razy, czyli wychodzi prawie dwa razy w miesiącu. Przygoda ta skończyła się dużym zniszczeniem, włosy popaliły się, dwukrotnie straciły na objętości, a osłabione cebulki zaczęły wypadać garściami.

Inny przykład: kobieta farbuje włosy systematycznie od lat raz w miesiącu. Najpierw nakłada farbę na odrosty, a na ostatnie 15 minut przeciąga produkt po całości, by odświeżyć kolor. Pomiędzy farbowaniem zafunduje włosom jakąś maseczkę odżywczą i jest zadowolona z kondycji swojej czupryny. Fakt – włosy ma ładne , nie zniszczone.

Czytałyśmy o przypadkach gdzie farbowanie raz na dwa miesiące, po roku czasu wykończyło włosy i kobieta musiała je ściąć na króciutko. Część dziewczyn stosuje tylko koloryzację bez amoniaku  – raz w miesiącu – i może pochwalić się lśniącymi zdrowymi włosami. Przypadek niejakiej Magdy, która uwielbia eksperymenty i co miesiąc ma totalnie inny kolor włosów na głowie pokazuje, że tak też można – jej włosy są w dobrym stanie, grube i nie tak mocno przesuszone jak mogłoby się wydawać po tak częstych zabawach z chemią.

jak-czesto-mozna-farbowac-wlosy (2)Narzuca się tu kilka ważnych konkluzji. Po pierwsze – każda kobieta ma inne włosy. Jedne od urodzenia noszą słabe i cienkie pasma. Inne mają grube i sztywne włosy, jeszcze inne puszące i kręcące. U niektórych pań zabiegi koloryzacji szybko wyrządzają szkody, u innych nie. Koleżance kolor pięknie przyjmuje, u nas ten sam odcień wyjdzie za ciemny, a do tego szybko się spłuka. To geny decydują jakie będziemy mieć włosy i to musimy brać pod uwagę ustalając częstotliwość farbowania ich na nowy odcień.

Po drugie – kondycja włosów. Jeśli dbamy o nasze pasma, zapewniamy im odpowiednie nawilżenie i natłuszczenie oraz dostarczamy właściwą ilość substancji odżywczych to z pewnością możemy częściej poeksperymentować z kolorem. Porowate włosy, zaniedbane i z problemami nie będą już tak ładnie współpracować z farbą. W takim przypadku trzeba ograniczyć koloryzację i przerzucić się na delikatniejsze produkty bez amoniaku.

Po trzecie – wybór środków do zmiany koloru. Farbując włosy henną, farbami bez amoniaku, tonerami, szamponami koloryzującymi czy piankami możemy bez stresu robić to częściej. Wszystkie te specyfiki nie ingerują w trzon włosa i nie uszkadzają go. Z resztą kolor po ich zastosowaniu w mig umyka, więc i tak będziemy zmuszone szybciej powtórzyć zabieg. Farbowanie klasycznymi farbami z amoniakiem, czyli takimi, które wnikają pod łuski włosa, powinnyśmy ograniczyć do maksymalnie raz w miesiącu. A nawet lepiej raz na 6-7 tygodni.

Ważne informacje – obserwujmy włosy, gdy zauważymy większe zniszczenie niż zazwyczaj to znak, by ograniczyć zabiegi koloryzujące. Wypróbujmy różne specyfiki i wybierzmy ten, który najkorzystniej działa na naszą czuprynę. Jeśli nie mamy odwagi – każdą zmianę koloru włosów wykonujmy u fryzjera. Pamiętajmy, że koloryzacja to także obowiązkowa zwiększona pielęgnacja pasm. I podchodźmy do zabiegu z głową, nie wybierajmy najtańszych farb, poczytajmy opinie o produkcie i przede wszystkim dobrze dobierzmy odcień do własnego typu urody.

3 KOMENTARZE

  1. co do pani z czerwonymi włosami powinna używać szamponiarek lub , na niższej wodzie utleniającej niż w opakowaniach dostępnych w sklepach , ale wiele błędów wynika z niewiedzy , dlatego tez poleca się powierzyć włosy fryzjerowi i stosować preparaty ochronne i odżywiające. Na głowie można stworzyć wszystko tylko trzeba wiedzieć jak .

    • No właśnie: dobrze napisane, że na głowie można stworzyć wszystko tylko trzeba wiedzieć jak. Skupiając sie tylko na farbowaniu a zapominając o pielęgnacji na sto procent zniszczymy sobie włosy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ