Kamill Hand Repair krem do rąk – recenzja

0
50

Pora jesienno zimowa to czas gdy silniej odczuwamy problem z suchymi dłońmi. Zimo, wiatr, mróz i śnieg nie sprzyjają delikatnej skórze rąk. Niestety często zapominamy założyć rękawiczek i po chwili dłonie pieką, zaczerwieniają się, a skóra nie potraktowana kremem pęka. Także codzienne zmywanie naczyń, pranie ręczne czy porządki domowe, gdzie często zanurzamy ręce w wodzie niekorzystnie ingerują w kondycję skóry dłoni.

Dodatkowe zabiegi, jak: maseczki na noc, woskowanie lub parafina to oczywiście obowiązkowe czynności, jeśli chcemy dotykowo i wizualnie być zadowolone z naszych rąk. Ale na co dzień, po kilka razy w ciągu dnia stosujemy krem do rąk. I tu czasem pojawia się problem: jaki krem do rąk wybrać? Na półkach sklepowych stoi bardzo dużo rodzai kremów. Tańsze, droższe, o silniejszym działaniu i z przeróżnymi składnikami. Tak naprawdę nie mamy innego wyboru jak wypróbować kilka, warto też posiłkować się recenzjami czy poleceniem przyjaciółki.

My chcieliśmy przedstawić krem do rąk niemieckiej marki Kamill. Krem Hand Repair Special jest tym z silniejszych, o bogatszym składzie. Zawartość 5% mocznika wzmacnia efekt nawilżenia i dłonie otrzymują odpowiednia dawkę. Producent poleca krem do rąk suchych i odwodnionych. Kosmetyk ma wiązać wilgoć także w głębokich warstwach skóry. Dodatkowo pielęgnuje i łagodzi wszelkie podrażnienia. Ważna informacja – krem nie zawiera w składzie perfum, barwników, olejów mineralnych i emulgatorów.

Jak sprawdzał się u naszych koleżanek z redakcji? Bardzo dobrze. Po pierwsze – nie jest tłusty. Po nałożeniu wystarczy kilka chwil i całość wchłania się w skórę. Brak efektu ślizgających się palców po klawiaturze po zastosowaniu tego kremu do rąk. Po drugie – efekt nawilżenia jest dość mocny. Dłonie prawie od razu stają się miękkie w dotyku i wyraźnie czujemy poprawę. Skóra przestaje być napięta i podrażniona. Krem Kamill sprawdza się po wyjątkowych sytuacjach. Testowany po długim zmywaniu i na przemarzniętych dłoniach wypadł niemal śpiewająco. Skóra rąk poczuła ulgę, przestała być naciągnięta, pęknięcia zmiękły, a po dwukrotnym nałożeniu była wyczuwalnie nawilżona i ładniejsza w wyglądzie.

Używanie kremu jest łatwe. Buteleczka z której wyciskamy zawartość sprawdza się. Czasem, gdy rzadziej po niego sięgamy, po pierwszym wyciśnięciu porcja kremu będzie stwardniała. I tego producent chyba nie przewidział, gdyż przez to marnuje się  część zawartości.

Zapach delikatny, nie drażniący. Konsystencja gęsta, ale dobrze rozprowadzająca się po skórze.

Polecamy te krem. Dostępny w supermarketach i drogeriach. Cena za 50 ml: około 9.00 PLN

Skład: aqua, glycerin, cetearyl alcohol, urea, cocoglycerides, cetearyl isononanoate, dicaprylyl ether, decyl oleate, panthenol, chamomilla recutita extract, bisabolol, hydrolyzed corn starch, carbomer, lactic acid, dimethicone, acrylates/c10-30 alkyl acrylate crosspolymer, dipropylene glycol, propylene glycol, butylene glycol, sodium chloride, sodium hydroxide, methylisothiazolinone, decylene glycol, sodium benzoate, potassium sorbate

kamill-hand-repair-krem-do-rak

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ