Olejek do ust, AA Caring Lip Oil Wildberry – recenzja

0
13

W chłodne dni każda z nas powinna zadbać o odpowiednie nawilżenie ciała a w szczególności ust i rąk. Wystawiane na negatywne działanie wiatru czy niskiej temperatury łatwo ulegają wysuszeniu i popękaniom. Dlatego też, szukając nawilżającej pomadki do ust sięgnęłam po produkt polskiej firmy AA, która jest obecna na rynku kosmetycznym już od jakiegoś czasu. Specjalizuje się w kremach odmładzających oraz nawilżających dla kobiet w różnej grupie wiekowej.

Olejek do ust, AA Caring Lip Oil Wildberry

Sam producent reklamuje olejek, jako upiększający kosmetyk, który nada ustom miękkość, gładkość oraz połysk. Podkreślone są również naturalne wyciągi i ekstrakty z takich olejków jak achiote, który pochodzi z drzew orleańskich rosnących w tropikalnych lasach Ameryki Północnej. Chroni skórę przed starzeniem a bogactwo witamin A, E i K regeneruję ją dodaje zdrowego wyglądu. Co ważniejsze, olejek posiada również biksynę, która jest naturalnym filtrem przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Z kolei swoją owocową nazwę zawdzięcza ekstraktowi z dzikich owoców leśnych, które wygładzają usta oraz nadają im lekko ciemniejszego koloru. Ponadto fanki naturalnych składników w kosmetykach odnajdą w składzie produktu również olejki z avocado, migdałów, pestek winogron czy dobrze znany olejek arganowy.

Kolorowe opakowanie było pierwszą rzeczą, jaką przykuło moją uwagę. Miałam do wyboru trzy wersje: morelową, malinową i owoce leśne. Postawiłam na delikatne zabarwienie i zmysłowy charakter leśnych owoców, które świetnie podkreślają kontury ust. Bardzo wygodny i precyzyjny aplikator w kształcie łezki pomaga nałożyć produkt bez zmartwień o zbyt grubą warstwę kosmetyku. Co ciekawe, olejek nie skleja ust i nie powoduje nieprzyjemnego uczucia „ciągnięcia” podczas mówienia. Dodatkowo, oprócz kolorytu poziom nawilżenia jest wysoki i długo pozostaje na ustach. Skutecznie chroni i zapewnia zdrowy wygląd.

Jedyne, co mnie zdziwiło to wysoka cena jak na 6 ml opakowanie. Cena regularna to 12 zł a w niektórych drogeriach sięga nawet 16 zł. Na plus natomiast przemawia duża wydajność. Faktycznie produkt starcza na długo nawet przy częstym używaniu. Jednak trzeba uważać na zdatność do użycia. Okazuje się bowiem, że olejek trzeba wykorzystać w przeciągu 3 miesięcy od daty otwarcia. Jest to stosunkowo krótki czas jak na kosmetyki tego typu.

Ogólnie oceniam produkt na plus mimo wysokiej ceny staje na wysokości zadania i zapewnia optymalne nawilżenie z dodatkowym efektem błyszczyka i lekkiego zabarwienia. Spokojnie można go nałożyć na wyjścia czy imprezę a także na jesienny spacer po parku.

Składniki:Paraffinum Liquidum, Hydrogenated Styrene/Isoprene Copolymer, C10-30 Cholesterol/Lanosterol Esters, Hydroxystearic/Linolenic/Oleic Polyglycerides, Octyldodecanol, Caprylic/Capric Triglyceride, Ethylhexyl Stearate, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Cera Microcristallina, Tocopheryl Acetate, Persea Gratissima Oil, Oleic/Linoleic/Linolenic Polyglycerides, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Rubus Ideaus Fruit Extract, Vitis Vinifera Seed Oil, Bisabolol, Helianthus Annuus Seed Oil, Glycine Soja Oil, Bixa Orellana Seed Oil, Tocopherol, PEG-8, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Propylene Glycol, Sorbitan Oleate, Aroma, CI 17200, CI 45410.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ